Jeśli szukacie bezpiecznego ujścia dla nastoletnich buntów i nadmiaru emocji, zdecydowanie polecamy glinę! Śmiech, brudne ręce i niesamowite pomysły, które z minuty na minutę nabierały kształtów. A i Pani Profesor ukoiła nerwy po końcoworocznym świadectwowym szaleństwie. Z pięknych kubków po wykończeniu wszyscy będą pić ziołowe herbatki przed egzaminami i wspominać piękne czasy. Brawo dla klasy VII za kulturę i kreatywność!